Niestety postęp technologiczny niejako zmusił nas do spędzania większej ilości czasu przy biurku. Obecnie coraz więcej osób pracuje na komputerze lub obsługuje maszyny, programując ich pracę. Zdecydowanie zmniejszyła się ilość czasu, który musimy poświęcać na pracę na stojąco. Choć siedzenie przy biurku przez osiem godzin może się wydawać wygodne, wcale takie nie jest. Zdecydowana większość osób podczas siedzenia przyjmuje nieprawidłową postawę, a to sprzyja pojawieniu się też innych schorzeń, w tym pogłębiania już istniejących wad postawy. Czy można temu zapobiec? Oczywiście! Wystarczy regularnie wykonywać kilka ćwiczeń i przede wszystkim dbać o optymalne dopasowanie krzesła i biurka do pracy.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Praca przy biurku – jak wpływa na kręgosłup?
  • Najczęstsze schorzenia związane z siedzącym trybem życia
  • Proste ćwiczenia, które można wykonać przy biurku
  • Bycie fit nie wymaga specjalnych sprzętów

 

Praca przy biurku – jak wpływa na kręgosłup?

Może nam się wydawać, że to praca fizyczna jest bardziej obciążająca. Faktycznie w wielu zawodach wymagana jest siła i świetna koordynacja ruchów, a przez codzienne powtarzanie zadań, można nabawić się różnych kontuzji. Jednakże praca przy biurku, wcale nie jest mniej kontuzjogenna. Choć faktycznie trudniej jest złamać rękę, to i tak można nabawić się wielu problemów. Zwłaszcza z kręgosłupem.

Eksperci nie raz wykazali, że podczas pracy fizycznej następuje wysiłek dynamiczny. Kiedy się ruszamy, mięśnie na przemian napinają się i rozluźniają, a to choćby powoduje, że są dobrze dotlenione. Jeśli w prawidłowy sposób wykonujemy pracę fizyczną, możemy uniknąć urazów, a jednocześnie zadbać też o kondycję ciała. Inaczej jednak jest w przypadku, gdy cały czas pracujemy w jednej pozycji. Wtedy mięśnie muszą pozostawać w jednej pozycji, co może prowadzić nawet do ich długotrwałego napięcia, niedotlenienia, a nawet nagromadzenia się w nich toksyn. Powoduje to też szybsze zmęczenie mięśniowe.

Praca siedząca przy komputerze obciąża między innymi mięśnie przy kręgosłupie, które stabilizują nasze ciało w pozycji siedzącej. A także może negatywnie wpływać na mięśnie rąk i barków. Również kark narażony jest na wyższe napięcie mięśniowe. To wszystko przekłada się na bóle pleców, rąk, barków, karku, a przede wszystkim odcinka lędźwiowego kręgosłupa.

Osoby, które pracują długotrwale przy biurku i miały kiedykolwiek wykonane badanie RTG. mogą szybko zauważyć, że ich postawa nie jest prawidłowa. Lekarze bardzo często widzą na zdjęciach rentgenowskich zaokrąglenie się karku. Choć nie jest to groźna wada, pojawia się, ponieważ spędzamy dużo czasu, pracując przy komputerze lub patrząc na ekran smartfona. Przez ekspertów jest to uznawane za kolejną chorobę cywilizacyjną.

Jeżeli pracujemy na siedząco i nie robimy sobie przerw, albo zamiast zadbać o postawę wolimy posmarować bolące miejsce maścią, możemy w szybkim czasie nabawić się uciążliwych wad postawy, stanów zapalnych, a nawet zmian degeneracyjnych. Jeszcze do niedawna eksperci diagnozowali takie schorzenia u osób ciężko pracujących fizycznie, które nie przestrzegały zasad BHP, a dzisiaj i osoby pracujące w biurze się z nimi borykają.

Najczęstsze schorzenia związane z siedzącym trybem życia

Nie da się ukryć, że najwięcej problemów zdrowotnych u osób mających siedzący tryb życia związanych jest z kręgosłupem i zwyrodnieniami mięśni. Bóle pleców mogą być uciążliwe, ale nie zawsze są alarmujące. Przecież to „normalne”, że gdy długo siedzimy w jednej pozycji, coś nas boli. A tymczasem kiedy ignorujemy takie dolegliwości, pojawiają się u nas wady postawy i różne zwyrodnienia, których rozwoju już nie da się odwrócić.

Natomiast jest też kilka innych schorzeń albo choćby grup objawów, które pojawiają się u osób siedzących całymi dniami przy biurku. Do lekarzy pierwszego kontaktu coraz więcej osób zgłasza się z bólem głowy, który jest bardzo regularny, czasem towarzyszą mu mdłości lub zawroty głowy. Podczas wywiadu szybko okazuje się, że dana osoba pracuje przy komputerze. Bóle głowy może wywołać pozycja karku, jaką przyjmujemy, a nawet zaciskanie szczęki podczas ambitnej pracy, kiedy musimy zrobić coś na szybko lub jesteśmy w stresie. Co ciekawe bóle głowy pojawiają się też z niedotlenienia. Po prostu podczas siedzenia oddychamy płycej, a oddech jest niepełny. To według ekspertów również przyczynia się do pojawienia się bóli głowy.

Są też inne następstwa braku ruchu. Na nogach mogą pojawić się żylaki. Jest to efektem długich godzin spędzonych w bezruchu. Gdy mięśnie nóg nie pracują, nie pracuje również tzw. pompa mięśniowo-zastawkowa. Zalegająca krew w żyłach, napiera na ich ścianki, a to może powodować rozszerzenia, które my widzimy jako żylaki.

Nie można zapomnieć o nadwadze. Ograniczenie ruchu może sprawić, że zwalnia nasz metabolizm. A to sprzyja choćby odkładaniu się tłuszczu. W efekcie może to doprowadzić do nadwagi. Dlatego osoby, które mają siedzący tryb życia, od dietetyków dostają wskazania, aby jeść posiłki niskokaloryczne. Po prostu podczas dnia nie spalają aż tyle kalorii, co osoby pracujące fizycznie, a więc nie muszą ich aż tyle zjadać.

Proste ćwiczenia, które można wykonać przy biurku

Podczas pracy przy biurku, możemy robić sobie kilkuminutowe przerwy. W tym czasie można choćby wstać i przejść się do kuchni czy toalety. Krótki spacer poprawi krążenie i sprawi, że mięśnie zaczną pracować. Jeżeli mamy miejsce, w którym możemy krótko się porozciągać, jest to jak najbardziej wskazane. Jednak nawet siedząc przy biurku, można chwilę poćwiczyć. Wystarczy wstać i unieść ręce jak najwyżej. Także kilka skłonów w bok może nam pomóc zadbać o plecy. Siedząc, możemy też napinać i rozluźniać mięśnie brzucha, co wyćwiczy tę partię. Jeżeli pracujemy z klientami i nie możemy przy nich się rozciągać, wystarczy poświęcić na to kilka minut przed pracą i w trakcie przerwy obiadowej, a także po zakończeniu pracy.

Wiele osób korzysta z poduszek sensomotorycznych. Można je położyć na siedzeniu krzesła biurowego albo pod stopami. Co one nam dadzą? Siedząc na takiej poduszce, cały czas się poruszamy. Są to mikro ruchy, ale wystarcza to, aby ciało nie zastygło na wiele godzin w jednej pozycji. Z kolei trzymając poduszkę pod stopami, można pobudzić receptory czuciowe, a taki masaż pobudza dalej krążenie w całym ciele. Gdy bardzo mocno doskwiera nam ból pleców, można pomyśleć o macie masującej, którą można położyć na krześle. Jednak być może bardziej warto używać tego sprzętu w domu, niż w miejscu pracy. Choć nie da się ukryć, że to podczas pracy doznajemy największych obciążeń pleców.

Bycie fit nie wymaga specjalnych sprzętów

Eksperci zalecają każdej osobie umiarkowaną aktywność fizyczną. Oczywiście osoby, które codziennie pracują fizycznie, mogą myśleć, że im to niepotrzebne. Jednakże wykonywanie dzień w dzień tej samej pracy, może powodować obciążenia jednej grupy mięśni, a nie rozwijać wszystkich jednocześnie. Dlatego obojętnie czy mamy pracę siedzącą, czy też często się poruszamy, trzeba zadbać o cały organizm.

Nie trzeba od razu zapisywać się na siłownię. W domu także możemy się rozciągać. Do ćwiczeń na podłodze warto wykorzystać matę fitness, która sprawi, że podczas ćwiczeń na siedzącą czy leżąco będzie nam wygodniej. Na macie można ćwiczyć choćby jogę, która jest świetnym sposobem na rozciąganie i rozluźnienie mięśni. Nawet kilkanaście minut takich ćwiczeń dziennie, pomoże nam pozbyć się bólu pleców i napięcia mięśniowego.

Oczywiście można też po prostu spacerować lub biegać. Najbardziej istotne jest, aby uprawiać sport regularnie. Nie trzeba kupować drogich sprzętów do ćwiczeń. Jeśli mamy zamiar się rozciągać, aby uniknąć bólu pleców, wystarczy mata i wygodne ubranie. A nawet można kupić hula-hop i mieć świetną zabawę podczas fajnych ćwiczeń. Bardziej istotne od tego, czy mamy drogie akcesoria do ćwiczeń jest to, jak ich używamy i czy ćwiczymy regularnie. Nawet codzienny spacer z pracy do domu nas rozrusza.