Nie ma osoby, która nie chciałaby cieszyć się dobrym zdrowiem. Nawet przeziębienie może być bardzo męczące, więc chcemy go uniknąć. W dobie pandemii trzeba dbać przede wszystkim o odporność. Organizm musi sam walczyć z drobnoustrojami, wtedy niepotrzebne będą nam leki. Niestety nie jest to łatwe, aby nasze ciało miało wysoką odporność i nie złapało choćby przeziębienia. Eksperci jednak zalecają, aby dbać o zdrowie poprzez zdrową dietę, uzupełnianie niedoborów witamin i minerałów oraz ruch. Już te trzy czynniki, mogą korzystnie wpłynąć na stan naszego zdrowia, a co za tym idzie podnieść naszą odporność.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Zdrowa dieta to podstawa
  • Czosnek i kefir – pogromcy drobnoustrojów
  • Suplementy diety – kiedy stosować?
  • Ćwiczenia i aktywność fizyczna pobudzają odporność

Zdrowa dieta to podstawa

Nie ma jednej zdrowej diety, którą wszyscy powinni się kierować. Warto zaznaczyć, że sama dieta, zapotrzebowanie na składniki energetyczne, mikro- i makroelementy jest kwestią indywidualną. Inaczej powinny jeść osoby pracujące fizycznie, w inny sposób powinny się odżywiać osoby starsze, a jeszcze inna dieta zalecana jest dzieciom i młodzieży, które wciąż fizycznie i psychicznie się rozwijają.

Jednak można powiedzieć, że są też składniki, które wspomagają organizm i jego prawidłowe funkcjonowanie. Nie może ich zabraknąć w żadnej diecie, obojętnie od naszego wieku, ogólnej kondycji organizmu, sprawności fizycznej czy nawet poziomu stresu. Eksperci za ważny element diety uważają kwasy tłuszczowe. Są one istotną częścią odpowiedzi, jaką wysyła organizm na stan zapalny oraz wspierają budowanie błon komórkowych w układzie odpornościowym. Te najzdrowsze można znaleźć w tłustych rybach jak łosoś, śledź czy makrela, ale też w orzechach włoskich i migdałach. Nawet oleje lniany, rzepakowy czy arachidowy będą wskazane.

Także witaminy są bardzo ważne. Tu można wymienić ich szereg, ale prym wiedzie witamina A, ponieważ to ona wspiera prawidłowy wzrost i podział komórek w układzie odpornościowym. Mając niedobór, osłabiamy barierę ochronną całego organizmu. Tę cenną witaminę można znaleźć w jajach, mleku, serach dojrzewających, ale też w szpinaku, marchewce, papryce czerwonej, morelach i brzoskwiniach. Z kolei witamina E nazywana też witaminą młodości zapobiega oksydacji w organizmie i walczy z wolnymi rodnikami. Przyjmując ją regularnie z pożywieniem, nie tylko nasza skóra będzie wyglądać lepiej, ale i cały organizm będzie funkcjonował sprawniej. Znaleźć ją można w migdałach, orzechach laskowych i włoskich, oraz w olejach: kukurydzianym, sojowym i z nasion słonecznika.

O tym jak ważna jest witamina D, nikomu nie trzeba przypominać. Choć nieprawdą jest, że wystarczy wyjść na słońce, aby ją pozyskać. Jest to możliwe tylko w określonych warunkach, a do tego witamina uzyskana w ten sposób zostaje zużyta na bieżąco. Eksperci przypominają więc, aby badać poziom tej witaminy w organizmie i uzupełniać niedobory choćby przez jedzenie tłustych ryb i olejów rybnych, w tym tranu.

Czosnek i kefir – pogromcy drobnoustrojów

Niewiele się jednak mówi o flawonoidach, które według ekspertów i lekarzy również mają cenne właściwości. Dlaczego nasze babcie używały czosnek i cebulę zapobiegawczo w zimie, aby nie chorować? Ponieważ zawierają silne przeciwutleniacze. Już same opary z czosnku czy cebuli mocną wnikają w nos, czy pozostają na długo w jamie ustnej. Działają one antybakteryjnie, przeciwwirusowo i przeciwgrzybiczo. Sporo osób praktykuje nawet rzucie czosnku jak cukierka przy chorobach gardła. Jeśli nie lubimy tak aromatycznych składników, to flawonoidy można znaleźć też w zielonej herbacie, malinach czy pomidorach, które nie mają tak intensywnego zapachu.

Dużo się mówi również o jelitach w kwestii zdrowia i odporności całego ciała. Istnieje nawet pogląd, poniekąd potwierdzony naukowo, że „odporność bierze się z jelit”. To prawda, że jeśli są one przeciążone lub mają pH sprzyjające rozwojowi bakterii chorobotwórczych, organizm czuje się gorzej. Dlatego warto brać probiotyki. Można je znaleźć w mleku, kefirach, jogurtach, a nawet stworzono napoje na bazie mlecznym z dodatkowymi bakteriami.

Suplementy diety – kiedy stosować?

Niestety wiele osób nie tylko nie zwraca uwagi na to, czy zjada witaminy i minerały z pokarmem, ale wręcz je pożywienie wybiórczo. Są też osoby, które mają ulubione owoce i warzywa i z innych w kuchni nie korzystają. Istnieje też szereg diet, które wykluczają jakieś składniki odżywcze. Choćby dieta wegańska wyklucza ryby, a więc kwasy tłuszczowe. Osoby chorujące na celiakię muszę wykluczyć gluten, który jest źródłem witaminy B. A wszystkie osoby, które błędnie myślą, że w wakacje zmagazynowali witaminę D w organizmie, mają niedobór tego składnika. I co wtedy?

Tutaj warto skorzystać z suplementów diety lub leków zawierających konkretne witaminy i minerały. Różnica między suplementem a lekiem jest zasadnicza. Lek przez cały okres ważności ma tę samą dawkę. Natomiast w suplementach nie jest gwarantowane, że dawka nie przestanie się wytracać wraz z upływem czasu. Zatem nawet biorąc witaminy lub minerały, dobrze jest kupić produkt nazwany lekiem.

Zanim sięgniemy po jakiekolwiek dodatki witaminowe, warto najpierw sprawdzić, czy ich potrzebujemy. Mając zdrową i zbilansowaną dietę, jest duża szansa, że ilość mikro- i makroskładników w naszym organizmie jest odpowiednia. Dowiedzieć się tego można z badania krwi. Wystarczy skierowanie od lekarza, aby zrobić je za darmo. Można też zapisać się prywatnie na badania do wybranego laboratorium. Sprawdzając poziom podstawowych witamin i minerałów, zobaczymy jasno, których mamy za mało i trzeba zacząć je dostarczać dodatkowo. Niewskazane jest po prostu kupowanie leków i dawkowanie ich samodzielnie.

Ćwiczenia i aktywność fizyczna pobudzają odporność

Powiedzenie, że ruch to zdrowie jest bardzo na czasie. Aktywność fizyczna pobudza poszczególne linie obrony ciała do większej aktywności. Naukowcy wykazują, że u osób, które prowadzą regularnie, ale umiarkowane ćwiczenia fizyczne, można zaobserwować zwiększoną liczbę i aktywność makrofagów. Także podnosi się ilość leukocytów i limfocytów, które odpierają ataki drobnoustrojów, a nawet tworzą ochronę przed zakażeniami i chorobami autoimmunologicznymi.

Jednak chodzi tu o umiarkowany wysiłek fizyczny. Nie trzeba zapisywać się na siłownię i wyciskać ciężarów 7 dni w tygodniu. Można po prostu dwa razy w tygodniu udać się na długi spacer. A nawet ćwiczyć w domu. Obecnie większość siłowni, klubów sportowych czy miejsc przeznaczonych do treningów jest zamknięte lub wprowadzono znaczne ograniczenia w korzystaniu z nich. Dlatego dobrą alternatywą są właśnie spacery, po mało zaludnionej okolicy, lesie czy szlaku turystycznym.

Wiele osób uważa, że ćwiczenia w domu nie są warte zachodu. Jednak to nie prawda. Każda aktywność fizyczna, nawet intensywne sprzątanie mieszkania, jest pożyteczne. Tak samo ćwiczenia w domu, które są łatwe do wykonania. Do niektórych z nich nie potrzeba nawet specjalnych akcesoriów. Podskoki w pozycji pajacyka, przysiady czy skłony ze stania, są bardzo proste i trudno zrobić je źle.

Jeśli jednak chcemy zacząć ćwiczyć regularnie, a do tego, żeby ćwiczenia były różnorodne, przydadzą się nam drobne akcesoria. Podstawą jest mata do ćwiczeń. Przydadzą się hantle, hula-hop, piłka do ćwiczeń czy nawet gumy. Takie elementy nie są drogie i zajmują mało miejsca, więc można je schować po treningu. Proste ćwiczenia można wykonywać kilka razy w tygodniu. Nie muszą trwać długo, ale ważna jest regularność. Im bardziej nam się spodobają, tym chętniej będziemy je kontynuować i dbać o swoją formę i zdrowie. Zawsze można też pozostać przy spacerach, które nie tylko nas wprawią w ruch, ale i dotlenią.