Okazjonalna pomoc w odrobieniu lekcji nie jest problemem dla żadnego rodzica. Kilka minut wyjaśnień jak rozwiązać zadanie, czy wspólne czytanie lektury zdarza się każdemu. Jednak nie da się ukryć, że zdalne lekcje zaskoczyły i dzieci, i rodziców. Nauczyciele, choć starają się przygotować lekcje zgodne z programem nauczania, ale i łatwe w odbiorze w tej formie, muszą również polegać na pomocy rodziców. Choć wielu z nich pracuje, gdy pociechy pobierają lekcji, to starają się pomagać w odrabianiu zadanych zadań czy też motywować dziecko, aby włączyło komputer i wzięło udział w lekcjach. Po kilku miesiącach nadal nie jest to łatwe. Jak sobie pomóc?

W tym artykule przeczytasz o:

  • Nauka skupienia
  • Nie tylko edukacja jest ważna
  • Jak uczyć się z dzieckiem?
  • Co robić, gdy dziecko nie chce się uczyć w domu?

Nauka skupienia

Tak jak rodziców, którzy przeszli na zdalną pracę, tak i dzieci, które muszą uczyć się zdalnie, takie zajęcia mogły przerazić. Choć początkowo wydawały się fajne, po jakimś czasie okazało się, że samo skupienie się na tym, co mówi nauczyciel, jest trudne. Nagle widok zza okna, domowy zwierzak czy nawet hałas pralki, zaczynają nas rozpraszać. Jak pomóc dziecku skupić się na lekcjach?

Jeśli korzysta z różnych aplikacji na smartfonie czy tablecie, warto choćby zasugerować mu wyłączenie powiadomień na czas lekcji. Przychodzące co chwilę powiadomienia, mogą rozpraszać każdego. Sprawdzając, czego dotyczą, również trzeba oderwać wzrok od ekranu i zajęć. A przez, to kiedy już powracamy, by śledzić dalszą część zajęć, nie wiemy, co się dzieje. Niestety odrywanie się od lekcji przez sprawdzanie social mediów jest wśród młodzieży notoryczne. Oczywiście i dorosłym się zdarza, ale chcąc być produktywnym czy lepiej się skupić, czasem wystarczy tylko wyłączyć powiadomienia.

Co jeszcze jest ważne? Mając plan lekcji, a później listę zadań do zrobienia, jak np. odrobienie matematyki, przeczytanie 20 stron lektury itd., można lepiej zaplanować czas. Choć nie zawsze uda się zrealizować wszystkie punkty, warto próbować. Po jakimś czasie odkreślanie kolejnej zrealizowanej rzeczy na liście będzie przyjemne. A nawet można dziecko w jakiś sposób nagradzać za to. Ulubiona czekoladka po odrobieniu lekcji, może zadziałać nawet lepiej niż myślimy. Trzeba jednak stosownie nagradzać dziecko do jego wysiłków. Chwalenie go jest bardzo dobrym sposobem, aby cieszyło się ze swoich osiągnięć.

Na samo skupienie wpływa też stan zdrowia, ilość snu, a nawet wody w organizmie. Dzieci niechętnie piją czystą wodę. Na szczęście obecnie eksperci o wypijanej wody wliczają wszystkie napoje. Dlatego można kupić dzieciom wodę smakową, soki, a nawet kolorowe napoje, aby zachęcić je do wypijania 2 l wody dziennie. Oczywiście herbata również się liczy. Dobrze nawodniony organizm po prostu funkcjonuje lepiej.

Można też zauważyć, że osoby uczące się zdalnie często znikają w kuchni. Aby uniknąć przeoczenia zajęć czy ważnej lekcji na rzecz zrobienia sobie czegoś do zjedzenia, dobrze jest mieć przekąski pod ręką już przed lekcjami, choć stosownie by było zjeść je w przerwie. Mając przygotowane kanapki czy nawet herbatę w termosie, nie trzeba się martwić czy podczas przerwy zdążymy je zrobić, a tym samym czy nie zacznie się już lekcja.

Nie tylko edukacja jest ważna

Nauka zdalna nie każdemu odpowiada. Wielu uczniów narzeka, że musi robić więcej samodzielnie, ma dużo zadań do odrobienia czy prac do napisania. Nawet sama forma testów i sprawdzianów jest krytykowana, ponieważ daje zbyt mało czasu, aby odpowiedzieć na pytania. Dlatego może się okazać, że nasz najlepszy uczeń, nagle dostaje złe oceny.

Po prostu nie każde dziecko odniesie pożytek z tej formy nauczania. Z tego powodu ważne jest, aby zrozumieć, dlaczego tak się stało. Krytykowanie dziecka, że się nie uczy, nie jest mądre. Jeśli wcześniej korzystając z tradycyjnej formy nauki, miało naprawę dobre stopnie i dużą wiedzę. Zapewne nic się nie zmieniło, oprócz tego, że ta forma zdalna nauki nie jest dla niego odpowiednia. Sami nauczyciele również mówią, że nie zawsze mogą przekazać dokładnie swoją wiedzę. A okrojenie czasu lekcji czy materiału, też nie jest dla młodzieży dobre.

Dziecko może się nawet zniechęcić, ponieważ nie rozumie aż tyle, co podczas tradycyjnych lekcji. A nawet same niższe stopnie, będą działać demotywująco. Warto pamiętać, że nie tylko stopnie są odzwierciedleniem wiedzy. Tak naprawdę nie są one doskonałym systemem pomiaru zakresu wiedzy.

Jak uczyć się z dzieckiem?

Dzieciom jednak niejednokrotnie przyda się pomoc. Materiał, którego nie zdążyła z uczniami przerobić nauczycielka, można kontynuować z dzieckiem samodzielnie. O ile mamy wiadomości z tego zakresu. Jeżeli nie idzie nam nauka tego tematu lub jest to poziom zaawansowany, gdzie nasza wiedza jest zbyt skromna, warto pomyśleć o korepetycjach lub osobie z naszego otoczenia, która taką wiedzę by miała. Zdecydowanie nie warto jednak zostawiać luk w nauce.

W wolnych chwilach można nawet grać w gry edukacyjne z dzieckiem, czy oglądać razem filmy oparte na faktach, aby przedstawiać mu historię. Niektóre seriale popularne, jak The Crown pokazują historię w sposób bardzo rzeczywisty bez zniekształceń, a są o wiele ciekawsze niż film dokumentalny. Nawet programy edukacyjny, gdzie pokazywane są różne zjawiska, będą z jednej strony fajną odskocznią, a z drugiej poprawią stan wiedzy dziecka. Nauka przez zabawę jest najlepszym wyjściem, ponieważ wiedza jest przyswajania bez presji, że musimy się uczyć.

Co robić, gdy dziecko nie chce się uczyć w domu?

Stan pandemii źle wpływa na wszystkich. Także na uczniów. Czasem też mogą mieć gorszy dzień i po prostu trudno im będzie przystąpić do lekcji. Jednorazowa niechęć jest nawet czymś naturalnym. Jeśli jednak dziecko notorycznie omija lekcje i nie odrabia zadań domowych, wskazuje to na jakiś problem.

Zawsze dobrze jest najpierw dowiedzieć się, dlaczego tak się dzieje. Często okazuje się, że dziecko nie odrabia pracy domowej, bo nie wie jak zrobić zadania. Wynika to choćby z braku przerobienia dostatecznej ilości przykładów podczas lekcji. Pomoc dziecku z lekcjami będzie rozwiązaniem tego problemu.

A co jeśli nie ma chęci się uczyć tak po prostu? Dzieci w różnym wieku przechodzą okresy buntu. Jest to normalny etap rozwoju i rodzice muszą uzbroić się w cierpliwość. Wart jednak motywować dziecko, aby uczyło się dla siebie. W domu może na spokojnie poczytać książkę, w ciszy odrobić zadania, czy zrobić tak kolorowe notatki, jak tylko chce. Nauka może być przyjemna, zwłaszcza gdy dziecko nie jest pod presją. Trzeba od niego wymagać zrobienia, choć minimum w celu nauki, ale też motywować je do dalszych postępów.