O zdrowym odżywianiu, w tym żywności ekologicznej narosło naprawdę wiele mitów. Są osoby, które myślą, że zdrowo się odżywiają, bo kupują tylko produkty z konkretnym oznaczeniem. Inni nawet nie zdają sobie sprawy, że ich dieta, choć z pozoru wygląda zdrowo, wcale taka nie jest. Coraz popularniejsze jest jednak korzystanie z porad dietetyka czy nawet coacha. Takie osoby mogą wskazać błędy żywieniowe i poprawić nasz jadłospis. Można też zacząć wprowadzać zmiany samodzielnie. Najważniejsze jest, aby obalić kilka powszechnych mitów, zanim w ogóle zaczniemy coś zmieniać w swojej diecie.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czym jest żywność ekologiczna?
  • Gluten – dlaczego go unikamy?
  • Równowaga w odżywianiu jest najważniejsza
  • Jak wprowadzić mądre zmiany w diecie?

Czym jest żywność ekologiczna?

Producenci żywności kuszą konsumentów do zakupu swoich produktów, dodając etykietkę „EKO”. Ale czy wiesz, kiedy żywność jest naprawdę ekologiczna, a kiedy jest to tylko chwyt marketingowy? Niestety, większość konsumentów regularnie daje się nabrać na oznaczenia marketingowe. Czy takie produkty są złe? Nie zawsze trzeba je demonizować, jednak takie oznaczenie występuje po to, aby odróżnić żywność produkowaną metodami rolnictwa ekologicznego od żywności pozyskanej przy użyciu nawozów sztucznych czy pestycydów.

Warto przy okazji zauważyć, że w Polsce z roku na rok na rolników narzucane są kolejne ograniczenia związane z używaniem środków ochrony roślin. Ma to zapewnić ochronę zdrowia społeczeństwa, ale i wpłynąć korzystnie na środowisko. Niestety prowadzi to również do niesnasek między rolnikami, rządem a firmami zajmującymi się przetwórstwem. Dzięki wprowadzeniu takich obostrzeń można mieć jednak pewność, że polska żywność jest bardziej ekologiczna niż produkty sprowadzane spoza UE, a nawet innych krajów UE, które mają inną politykę rolną. Wpływa to również na dostępność takiej żywności i jej cenę. W wielu sklepach polskie owoce i warzywa mają przez to wyższą cenę, w porównaniu do produktów importowanych. Dlatego można łatwo się pomylić i sięgnąć po towar zza granicy, zamiast polski.

Szukając prawdziwie ekologicznej żywności, warto zwracać uwagę nie tylko na kraj jej pochodzenia. Faktem jest, że takie produkty muszą mieć ważne certyfikaty. Warto nawet szybko sprawdzić w Internecie co oznacza dany znaczek lub nazwa certyfikatu. Produkty, które mają napis „EKO”, ale nie mają podanego certyfikatu, za ekologiczne nie mogą być uznane.

Z kolei mitem jest, że tylko warzywa i owoce mogą być ekologiczne. Również zboża, produkty pochodzenia zwierzęcego, mleko i przetwory mleczne mogą być oznaczone, jako żywność ekologiczna. Mówiąc w uproszczeniu wszystkie płody rolne i produkty, które z nich pochodzą, mają możliwość uzyskać certyfikat i zostać oznaczone, jako żywność ekologiczna.

Gluten – dlaczego go unikamy?

Nie da się ukryć, że dieta bezglutenu to prawdziwy hit. Polecana jest na odchudzanie, na problemy z żołądkiem, problemy z jelitami, przy chorobach immunologicznych, przy cukrzycy czy insulinooporność. Jednak tak naprawdę zdrowe osoby, nie powinny wyrzekać się glutenu. Nie jest on szkodliwy, dla osób, które nie mają alergii, nietolerancji pokarmowych czy też chorób dietozależnych, jak celiakia.

Czy w takim razie jeść gluten bez umiaru? Gluten występuje głównie w produktach zbożowych. Czasem może być też przenoszony w procesie produkcji na inne produkty, które zbóż w składzie nie zawierają. Jak każdy składnik jest potrzeby i bez wskazań medycznych nie warto go wykluczać z diety. Natomiast nie oznacza to, że warto go spożywać w nadmiarze. Jak ze wszystkim produktami i ze zbożami trzeba zachować rozsądek. Całkowite wykluczenie tego elementu z diety grozi między innymi niedoborami żelaza, cynku, magnezu, witamin z grupy B czy wapnia.

Można jednak mieć alergię na gluten, nieceliakalną nadwrażliwość na gluten, czy celiakię. Eksperci wiążą też spożywanie glutenu z podwyższeniem wartości przeciwciał u osób chorujących na Hashimoto. Przed przejściem na dietę bezglutenową, bezwzględnie należy wykonać badania, skonsultować się z lekarzem, a jeśli zajdzie potrzeba i z dietetykiem.

Równowaga w odżywianiu jest najważniejsza

Eksperci poświęcają wiele uwagi pojęciu zbilansowana dieta. Chodzi tutaj o to, że wszystkie składniki odżywcze muszą być dostarczane do organizmu w odpowiednich proporcjach. Istotna jest też sama kaloryczność pokarmów, jedna tu potrzebne są indywidualne wyliczenia. Każdy z nas potrzebuj innej ilości kalorii, aby organizm działał prawidłowo. Zjadanie zbyt dużej spowoduje np. przyrost masy i tkanki tłuszczowej, jedzenie zbyt mało pozwoli schudnąć, ale też organizm zacznie gorzej funkcjonować, bo nie będzie miał skąd czerpać potrzebnych składników odżywczych.

Nie bez powodu słynna piramida żywienia zaczyna się od warzyw i owoców. Wybierając te z ekologicznych upraw, mamy pewność, że zawierają witaminy i minerały, a nie szkodliwe środki ochrony roślin. Wyżej mamy w piramidzie zboża i tutaj pojawia się omawiany wcześniej gluten. Produkty wielozbożowe są zdrowsze, od tych np. z pszenicy, ale jeśli możemy jeść każdy rodzaj, powinniśmy tak robić. Kolejnym etapem są produkty odzwierzęce, a dopiero następnym krokiem mięso. Czubkiem piramidy są tłuszcze. Kierując się piramidą, możemy prowadzić ilościowe zmiany w diecie i mieć pewność, że jest ona zrównoważona.

Jak wprowadzić mądre zmiany w diecie?

Dużo osób, kiedy chce przejść na zdrowsze odżywianie i zacząć jeść żywność ekologiczną od razu odcina się od swojego dotychczasowego jadłospisu. Nie jest to mądre i może doprowadzić organizm do szoku. Eksperci mówią nawet o zespole odstawiennym u osób, które nagle przestały jeść cukier czy pić kawę. Całkiem sporo produktów może uzależniać, a dopiero po ich całkowitym skreśleniu z jadłospisu zobaczymy, że tak się stało. Jest to jeden z powodów, dla których nie warto odstawiać wszystkiego na raz.

Trudno jest wprowadzić na raz duże zmiany. Dlatego dobrze jest zmieniać nawyki stopniowo. Zamiast paczki chipsów można kupić paczkę orzechów brazylijskich czy migdałów do chrupania. Mając ochotę na coś słodkiego, można zjeść słodkości w postaci suszonych owoców, albo nawet czekolady bez cukru, która słodzona jest słodzikiem. Zamiast słodzić gorące napoje, można dodać do nich syrop. Do herbaty będzie pasował choćby malinowy. Zmieniając nawet jedną rzecz tygodniowo, w końcu uda nam się zmienić niezdrowe nawyki, na lepsze.

Największym problemem są jednak zachcianki. Każdego od czasu do czasu wodzi na pokuszenie cheeseburger czy inny fast food. Warto powiedzieć to jasno: zjedzenie jednorazowo fast fooda nie będzie miało wpływu na nasze postępy w diecie. Wręcz przeciwnie, jeśli będziemy się za długo opierać i w końcu ulegniemy, na jednym burgerze się nie skończy. Od czasu do czasu warto zjeść coś, co nie jest zdrowe, ale mamy na to ochotę. Można wtedy wybrać mniejszy wariant np. zestaw dziecięcy, zamiast standardowego lub produkt o mniejszej ilości kalorii. Stosując przez resztę czasu zdrowe zamienniki i zbilansowaną dietę, naprawdę nie będzie to problemem, gdy pozwolimy sobie raz na jakiś czas na taką zachciankę.